gdy budzą się demony

dodane: 2013-03-08 19:31:59 ostatnia zmiana: 2013-03-08 19:36:24
Atmosfera w kraju od dawna jest prawicowa i stale „przesuwa się” na prawo. To nie tylko prawodawstwo, opór przed zmianami powszechnymi w innych krajach, ale także język, totalne potępianie wszystkiego co może się kojarzyć z „komuną”, coraz częściej rozumianą jako cokolwiek postępowego. „Gdzie jest taka partia opozycyjna, która by nie była okrzyczana za komunistyczną przez swych przeciwników będących u władzy? Gdzie jest taka partia opozycyjna, która by z kolei nie odwzajemniała się piętnującym zarzutem komunizmu zarówno bardziej od siebie postępowym przedstawicielom opozycji, jak i swoim reakcyjnym przeciwnikom?”. To fragment Manifestu Komunistycznego Marksa i Engelsa opublikowanego 165 lat temu. Niewiele się zmieniło.„Gdzie policja, gdzie prokuratura, gdzie listy otwarte rektorów i uczonych w obronie uniwersytetu jako miejsca cywilizowanej debaty? Gdzie minister szkolnictwa wyższego? Gdzie premier i szef MSW?” Oni wszyscy działają tak jak premier, byle w kranie była ciepła woda. Tak jest ze wszystkim w naszym kraju. Z autostradami, pasami startowymi na lotniskach, ze szkołami, sądami i konkordatem. W naszym kraju prawo muszą przestrzegać tylko maluczcy. Panowie szlachta (posłowie i senatorowie) są ponad. My jesteśmy odporni, my potrafimy zjeść tony soli drogowej, trucizny na szczury jako dodatku do mleka w proszku nie mówiąc o koninie w wołowinie itd itp. Do dziś nie wyjaśniono tych afer no bo kto ma je wyjaśnić, specjaliści lansu i balansu po wszelakiej maści wyższych uczelniach? To w wielkim uproszczeniu sposób rządzenia państwem przez styropianowców i historyków. Bo im się należy. Przeżyliśmy dwie wojny, stan wojenny nie licząc wojen domowych to przeżyjemy i ten bajzel. Ale jak cała ta gorycz wyleje się na ulice to ciepła woda w kranie nie pomoże. Rządzącym historykom proponuję przypomnieć sobie drogę na Zaleszczyki gdzie dowództwo wojsk razem z rządem po 17 września 1939 roku wiało do Rumunii. To nie jest straszenie ale realna groźba, zaczyna się na uczelniach a skończy na ulicach. Ja na miejscu odpowiedzialnych za te ekscesy bym tego nie ignorował. Rządzi prawica coraz bardziej konserwatywna. W sprawach światopoglądowych PO w dużej mierze nie różni się od PiS. Tak się składa że każda władza woli konserwatystów (przepraszam tu prawdziwych konserwatystów) niż postępowców. Prawemu skrzydłu, zwykle wstecznemu i zacofanemu, więcej wolno. Tak było za PRLu i tak jest teraz. Teraz wszelkie wybryki, nawet po prostu chuligańskie, bagatelizuje się i tłumaczy tym, że zostały sprowokowane. Młodzież krzyczy „precz z komuną” i „konserwatyści” cieszą się. Za chwilę to oni będą komuną.


 
Dodaj komentarz
nick
e-mail
treść
 
Blogi
Designed by: http://www.themesjunction.com/
x