franek

dodane: 2015-01-16 23:30:12 ostatnia zmiana: 2015-01-16 23:30:28
Czytając komentarze różnych osób okazuje się, że najwięcej do powiedzenia mają Ci którzy kredytu we frankach nie mają a największą frajdę przynosi im zmieszanie frankowiczów z błotem. Ot takie to polskie pastwić sie nad kimś kto akurat jest pod kreską a od silnego z dala bo w twarz można dostać. Ja również mam kredyt we frankach i nie daj boże aby Państwo czy ktokolwiek pomagał mi go spłacać bo jeszcze sąsiad przyjdzie i powie że jemu sie kąt nalęży u mnie bo z jego podatków mieszkanie spłaciłem Kredyt braliśmy z żoną w 2015 roku 230tyś na mieszkanie i 20tyś na remont. Mieszkanie 66m w Krakowie w dobrej dzielnicy. Obecnie mieszkanie warte jest ok 0,5mln. Biorąc kredyt robiliśmy kalkulację zł czy chf i świadomie wzieliśmy franka. Niestety na kredytach nie da się zbudować solidnego państwa tak samo jak solidnego domu i rodziny - trzeba to sobie uświadomić zanim podejmuję się decyzję o jakimkolwiek kredycie. Czym się kończy życie na kredyt najlepiej widać teraz w USA , ludzie żyjąc jeszcze kilkanaście lat temu ponad stan za nie swoje pieniądze, pozadłużali siebie i swoje rodziny na wiele pokoleń a tym samym swój kraj. Kredyt lokowany w pasywa (czyli domy ,samochody ect. )zawsze bedzię działał destrukcyjne na waszą kieszeń , kredyt z punktu ekonomicznego jest uzasadniony tylko wtedy gdy lokuje się go w aktywa (czyli inwestycje). Prościej już napisać nie można - pomyślcie o tym zanim ugotujecie się na 40 lat.Po 10 latach jesteśmy sporo do przodu na tej decyzji i zapłaciliśmy sporo mniej niż w zł. Aby kredyt do konca spacania zrównał sie nam z zł frank musiał by kosztować przez ten cały okres powyżej 4,7, czy będzie? Jest takie ryzyko ale biorąc kredyt byłem świadomy ryzyka. Przy takiej stawce za franka również nie dotyczy mnie to ze wartość kredytu przekroczy wartość mieszkania. Do tego nasze zarobki od 2005 roku zwiększyły sie ponad 2 krotne i rata nawet ta wysoka to kilkanaście procent dochodu. Piszę to po to aby tym wszystkim życzliwym komentującym pokazać że nie każdy kto brał kredyt we frankach to ostatni głąb i podpisał nieświadomie umowę z bankiem i teraz wyciąga łapę po wasze podatki. Także frankowcy to nie koniec świata a jedynie sytuacja chwilowa - zdrowie i miłość najważnejsza a kasę zawsze da sie zarobić


 
Dodaj komentarz
nick
e-mail
treść
 
Blogi
Designed by: http://www.themesjunction.com/
x