warunki

dodane: 2016-11-13 19:16:20 ostatnia zmiana: 2016-11-13 19:16:34
Po terminie wykonania wnioskuje, ze jest to rozbudowa sieci gazowej wraz z przyłączem. Jeśli się mylę i jest to tylko przyłącze to nie będzie problemu. Termin wykonania zależy przede wszystkim od "okoliczności" na które GSG nie ma wiekszego wpływu. Sa tematy ktore można zrobić w dwa tygodnie od wyłonienia wykonawcy a są takie które się potrafią wlec lata. Wystarczy sąsiad debil, lasy państwowe lub PKP po drodze. Ja bym się na zapas jednak nie przejmował bo na razie RG Bytom to jest to bardzo przyjazna rozdzielnią i radzę z nimi rozmawiać bez straszenia URE. Tylko że za rok to ja już mam zamiar się wprowadzać. Gdybym wiedział, że w oficjalnym piśmie (Warunkach technicznych) podany termin to tylko "sugestia", a nie wstępne zobowiązanie to podpisywałbym umowę wcześniej. Nie zrobiłem tego, bo pracownik GSG powiedział mi w lutym, że najlepiej się wstrzymać do skończenia stanu SSZ, bo można wtedy oszacować kiedy będę odbierał gaz. Gdyby uwzględniali te awaryjne sytuacje to kazdy by dostał 3 lata na sieć z przyłączem i rok na przyłącze. To o czym pisałem to jest margines ale niestety sie zdarza. W takim PKP nikogo nie interesuje, ze inwestor siedzi w zimnym domu a dzieci biegają mu ze śpikami do pasa. Uzgodnienia trwają rok i tylko przy założeniu, ze projektant będzie ich nękał telefonami. Mamy teraz koniec jest za rok i miesiąc wiec w wypadku gdyby to była sieć wielkiego poślizgu nie ma. Pracownik intencje miał dobre bo nie odbieranie paliwa w terminie wiąże się z karami umownymi dla inwestora. Druga sprawa, ze wyciągniecie sztycy przyłącza gdy szaleją ciężarówki na budowie to średnio trafiony pomysł. Jest zalecenie, żeby najpierw coś stało a później robiło się gaz. Taka uwaga na marginesie. Podpisałeś juz umowę? Jeśli tak to termin jesienny jest całkiem realny, nikomu nie chce się bawić z robotą na świeżym powietrzu w lutym jak można to zrobić w październiku. My też w podobnej sytuacji - wyjściem jest wykonanie przyłącza na własny koszt, GSG "oddaje" nam za przyłącze Nawet nie wiem, czy zwrócą/ wypłacą w kasie, czy będą oddawać przez najbliższe 30 lat w rachunkach. Jak znam świat, druga opcja wydaje się być bardziej prawdopodobna. Jak będzie po przetargu to zadzwoń do wykonawcy i powiedz mu, ze zależy Ci na czasie. To pomaga. Wykonają jeśli nie będzie problemów o których pisałem wcześniej. Brak funduszy to bardziej problem wykonawców niż inwestorów starających się o przyłączenie. Trzeba zachować spokój. Problemy o których wspominasz powinny być wstępnie uwzględnione w terminie, który znajduje się w Warunkach Technicznych...


 
Dodaj komentarz
nick
e-mail
treść
 
Blogi
Designed by: http://www.themesjunction.com/
x